Tel. kontaktowy

511 247 566

Historia Zakładowej Ochotniczej Straży Pożarnej przy ZGH Sabinów

Autor: Michał Figzał

Dodano: 16.09.2015

Pożary, wypadki na wydziałach produkcyjnych oraz wiele innych zdarzeń to niebezpieczeństwa, z którymi musi liczyć się każdy zakład lub fabryka. W celu zabezpieczenia przeciwpożarowego zakładów powoływano często na ich terenie zakładowe straże pozarne, jedną z takich jednostek była ZOSP działająca przy ZGH „Sabinów”. Zapraszamy do zapoznania się z jej historią.

11999249_893104877449963_2054958490_o

 

Początki ZOSP

Zakłady Górniczo – Hutnicze „Sabinów” powstały po zakończeniu II Wojny Światowej, jeszcze przed jej rozpoczęciem na terenach późniejszego kompleksu znajdowały się piece prażalne, w których przetapiano wydobytą z pobliskich kopalń rudę żelaza. W latach 50 XX w. wybudowano nowe piece prażalne oraz pozostałe budynki. W miarę zwiększenia wydobycia rudy zakład powiększał się, przybyło pracowników, wzrosło tym samym zagrożenie pożarowe obiektów ZGH. W zarządzie Zjednoczenia Górnictwa Rud Żelaza rozpoczęto prace nad planem utworzeniem ochotniczej straży pożarnej przy zakładach w Sabinowie.

Pozytywne przyjęcie planu przez zarząd poskutkowało utworzeniem 25 Września 1955 roku – Zakładowej Ochotniczej Straży Pożarnej przy ZGH „Sabinów”. Powstała remiza jednostki z zapleczem socjalnym, garażem na wóz bojowy oraz sprzęt. Pierwszym samochodem jednostki był średni samochód gaśniczy Star 20, oprócz niego druhowie otrzymali motopompę, węże oraz ubrania bojowe. Komendantem został Henryk Stasiura.

16 Maja 1970 roku jednostka otrzymała swój sztandar sfinansowany przez dyrektora ZGH „Sabinów”. Uroczyste przekazanie na ręce pocztu sztandarowego odbyło się w Teatrze im. A. Mickiewicza w Częstochowie.

12000054_893104777449973_1562438392_n   11998430_893104760783308_1621865888_n

 

Na straży bezpieczeństwa

Przez kolejne lata druhowie doskonalili swoje umiejętności na odbywających się często ćwiczeniach, pod koniec lat 70 dotychczas używany Star 20 został zastąpiony przez ciężki samochód gaśniczy wodno – pianowy Jelcz 004 zakupiony przez zarząd ZGH. Jednostka wzbogaciła się o kolejną motopompę, nowe mundury bojowe typu „moro” oraz hełmy. W tym okresie liczba czynnych druhów wynosiła 30 osób.

Również w latach 70 doszło do jednego z największych pożarów na zakładzie. W wyniku zatarcia mechanizmów wewnątrz jednego z taśmociągów doszło do jego zapłonu. Silny porywisty wiatr sprzyjał rozprzestrzenianiu się pożaru, który w niedługim czasie ogarnął większość taśmociągu. Utrudniony dostęp do źródła pożaru, duże zadymienie oraz brak możliwości sprawienia drabiny mechanicznej uniemożliwiły prowadzenie skutecznej akcji gaśniczej. Po długiej walce z ogniem udało się go opanować.

12016302_893104730783311_490994473_o

Poza rejonem operacyjnym obejmującym ZGH jednostka dysponowana była również do pożarów w obrębie Sabinowa, wspomagając jednostki OSP. Do zadań ZOSP należało również zabezpieczenie prac wykonywanych na zakładzie. Strażacy brali udział w corocznych zawodach sportowo – pożarniczych ZOSP z terenu miasta Częstochowy zdobywając na nich wiele nagród i wyróżnień.

Lata 80 upłynęły z dnia na dzień na wykonywaniu powierzonych zadań. Koniec dekady zaczął niestety zwiastować „czarne chmury”, które miały już niedługo zawisnąć nad jednostką oraz samymi zakładami.

12028953_895112927249158_607676721_n
Samochód Star 266 – GBM 2,5/8 należący niegdyś do ZOSP ZGH Sabinów.

Fotografia wykonana w latach 90, już po włączeniu pojazdu do podziału bojowego OSP Częstochowa – Dźbów.

 

Początek końca

Zmniejszenie znaczenia wydobycia rudy żelaza w skali krajowej poskutkowało począwszy od 1970 toku stopniową likwidacją kopalń w rejonie Częstochowskim. Na początku lat 90 nie funkcjonowała już żadna z prawie 100 niegdyś czynnych kopalń, zapadła również decyzja o zamknięciu ZGH „Sabinów”.

Na przełomie lat 1991 – 1992 potężny majątek zakładu został utracony, uniemożliwiło to dalsze utrzymywanie straży. Jednostka musiała zawiesić swoją działalność.

12016350_893104874116630_205432776_o

Dalsze losy

Po upadku ZGH „Sabinów” oraz zawieszeniu działalności ZOSP jej sprzęt został rozdzielony pomiędzy okoliczne jednostki OSP. W listopadzie 1992 wóz bojowy Star 266 pozyskali ochotnicy z Dźbowa (służy im do dnia dzisiejszego). Druhowie z Sabinowa musieli również szukać nowych miejsc pracy. Życie zaczęło się toczyć nowym, odmiennym niż dotychczas torem.

Niestety do dnia dzisiejszego pozostało już tylko kilkoro z 30 druhów, którzy niegdyś stanowi potencjał jednostki, podziwiać również nie można remizy jednostki, która została wyburzona w 2012 roku.

Dzięki staraniom samych druhów i ich rodzin w idealnym stanie przetrwał do dnia dzisiejszego sztandar stanowiący obecnie najcenniejszą pamiątkę po dawnej ZOSP.

  12008358_893104757449975_307244074_o  11995559_893104787449972_1889757349_n

Artykuł napisany został w oparciu o opowieści oraz materiały archiwalne strażaka ZOSP przy ZGH „Sabinów” – Pana Czesława Jeziaka, za poświęcony czas oraz pomoc w opisaniu historii jednostki serdecznie dziękujemy.